środa, 30 lipca 2014

konkurs od choies!




Powrót do szkoły już za miesiąc!

A ja razem ze sklepem choies.com postanowiłem zorganizować dla was prosty konkurs :)


Wystarczy, że wybierzecie z "szkolnej kolekcji" jedno ubranie i załączycie link do niego w komentarzu razem ze swoim adresem mail do skontaktowania się i linkiem gdzie udostępniliście ten konkursowy post :) (np. na facebooku, asku )




Nic chyba nie jest prostsze od tego :)

Po wejściu na link na samym końcu strony macie do wyboru trzy kategorie ubrań :)
Od waszego gustu zależy co wybierzecie, bo to będzie wasza nagroda!

Losowanie dopiero po powrocie z Portugalii czyli kolo 13/14 sierpnia :)




Do dzieła! :)



wtorek, 29 lipca 2014

pozegnanie

Może po prostu się rozbije tym samolotem albo może po prostu za dużo rozmyślam.

Sam tytuł notki chyba trochę mówi sam za siebie i ukazuje mnie w świetle paranoika, cóż taki już jestem.

Ostatnie dni dały mi niezłego kopa. Załatwiłem mnóstwo rzeczy w bardzo krótkim czasie. Wracam teraz do was żeby się pożegnać ale znając życie znajdę jeszcze czas na jedną a może nawet dwie notki w tym tygodniu, bo los zdecyduje co się ze mną stanie - żartuje! haha :)

Szczerze? To będzie mój pierwszy lot samolotem - jestem bardzo podekscytowany a jednocześnie bardzo się denerwuje. Doszło to do takiego stopnia, że googlowałem hasła typu 'mój pierwszy lot samolotem', jaki jest tego morał?- definitywnie przesadzam!

W moim napiętym grafiku ostatniego tygodnia znalazł się również czas na przyjemności! Nowa sesja, nowe zdjęcia i nowe dredy! Mnóstwo przesyłek, które tylko czekają, aż je otworzę.

Poza moim podekscytowaniem co do wyjazdu w moim życiu nic się nie zmieniło - no może jedynie z wyglądu ale to czeka was dopiero po moim powrocie. Mimo, że na głowie mam 7 ciężkich do pasa dredów to mój odmieniony wygląd poznacie dopiero w połowie sierpnia! Po powrocie z festiwalu będę miał już bardzo dużo czasu a nowe zdjęcia zostały zrobione kilka godzin przed zrobieniem i doczepieniem dredów.

Co was czeka po powrocie? Co jest w paczkach?
Bardzo dużo ubrań - jak zawsze :) Ale również post - soczewki, post z dredami. W sumie tego jest dużo ale nie mam siły przypominać sobie każdy szczegół, bo czekają was niespodzianki i chyba w tym tygodniu zrobię nawet konkurs, którego sponsorem będzie firma choies :) Ubrania do wygrania tak! Akurat dzisiaj mam na sobie kilka rzeczy z tego sklepu więc możecie zobaczyć jakie rzeczy tam mają :)


Sesja wyszła genialnie, tutaj efekt pracy! Na sobie dzisiaj mam nową koszulkę moro oraz złoty krzyż :) Zresztą zobaczcie sami :)


koszulka : klik

krzyż : klik








































czwartek, 24 lipca 2014

dopiero zaczynam


Pewnie zastanawiacie się czemu tak długo mnie tutaj nie było ale dopiero teraz tak na prawdę zaczynam wymarzone wakacje!

Przez okres mojej nieobecności musiałem dopiąć wszystko na ostatni guzik co związane z moim wyjazdem z przyjaciółmi do Portugalii na boom festival 2014.

Namioty, samolot, ubezpieczenie i masa innych większych i mniejszych rzeczy. Wszystko zapowiada się mega pozytywnie ale już oficjalnie mogę powiedzieć, że wylatuje 3 sierpnia i posiedzę aż tam aż do 12! Idanha-a-nova to miejscowość, w której spędzę ponad tydzień w idealnym gronie. Poza nami będzie jeszcze ponad 40 tysięcy ludzi więc wrócę za pewne z masą nowych znajomości :)

Nie obawiajcie się! Po powrocie zasypię was zdjęciami z kolorowej imprezy. Może zrobię nawet notkę na temat tej subkultury.

z neswów!
W przyszłym tygodniu wreszcie dredy, które już na pewno nie odpadną/
Wróciłem do kolczyka! mam właśnie 5mm tunel w uchu :)



Dzisiejsza stylizacja nieco odbiegająca od pozostałych. Dresy, czapka i kolorowa koszulka 'rich'.
Cały ten zestaw jest bardzo wygodny i użyteczny do wszystkiego. `biegania, zakupy czy wyjście na spacer.  Zamówiona koszulka specjalnie ma nieco większy rozmiar aby uzyskać efekt jak na poniższych zdjęciach.


Koszulkę kupiłem tutaj :  klik






poniedziałek, 7 lipca 2014

ciekawe prace na wakacje



Przypomniało mi się jak kilka lat temu w gimnazjum razem z moją przyjaciółką za pomocą sokowirówki robiliśmy pyszne soki z dodatkiem kostek lodu i sprzedawaliśmy na osiedlu.

Brzmi trochę strasznie stać na upale kilka godzin po to aby zarobić 40 złoty! Ale takie pieniądze zawsze się sprzydają a w czym bardziej tłocznym miejscu tym więcej pieniążków!

Jeśli lubicie jeździć na rowerze to czemu nie połączyć by tego z 'rozrzucaniem' gazetek lub ulotek? Słuchawki na uszach i już mamy grubszy portfel! Jak znaleźć taką pracę? Wystarczy wpisać w google roznoszenie ulotek i miasto, w którym mieszkacie :)


Casting do trudnych spraw, szpitala, lub nowego serialu "szkoła"!
Każdy odcinek to nowi aktorzy! A co za tym idzie? Masa castingów. Co za problem podjechać do Krakowa czy Warszawy lub innego większego miasta? W internecie znajdziecie mnóstwo informacji o castingach!


Sprzedawca w lokalnym sklepiku? Czemu nie? Zwłaszcza, że na osiedlu wszyscy się znają więc o pomoc sąsiadce w prowadzeniu sklepu na okres wakacji to nie problem :)


Zbieranie grzybów lub owoców to też nie problem :) Wystarczy dobrze poszukać a nawet w Polsce można znaleźć taką pracę. Kiedyś chciałem coś takiego robić i znalazłem zbieranie pomidorów w szklarni! Oferta wynosiła wtedy 8 złoty za godzinę. Brzmi kusząco!


Opieka nad dzieckiem np swojej cioci. Czemu nie? Jeśli dodatkowa para rąk się sprzyda to najlepiej zaufanej osoby :)
A pytanie o pomoc nic nie kosztuje. Zwłaszcza, że poświęcicie temu kilka godzin dziennie.


Bywało również tak, że chodziłem do second handów czyli lumpeksów. Mnóstwo ubrań i butów często nawet nowe rzeczy! Conversy, vansy lub ubrania od projektantów można znaleźć z łatwością a sprzedanie ich nawet na ask.fm to nie problem!

Szukajcie więc pracy, żeby zarobić a nie nudzić się w donu!


Dzisiejsza stylizacja obejmuje tylko nowe dresowe spodnie moro i czarne trampki! Gdy zobaczyłem te spodnir bez wachania je zamówiłem :) Idealnie wyglądają i idealny rozmiar! A trampki ze skóry widzieliście tutah nie jede raz! :)




Spodnie : klik

Trampki : klik











czwartek, 3 lipca 2014

okrutna historia z mojego zycia



W  dzisiejszym wpisie podzielę się z wami tym jak okrutnym sposobem schudłem 12 kg w około 2 tygodnie.

Chcę podzielić się z wami kawałkiem mojej historii :

2 gimnazjum, ważyłem wtedy 52 kg przy wzroście około 158. Zaczęło się od tego, że zainteresowałem się modelingiem. Codziennie przeglądając zdjęcia modeli i modelek wręcz marzyłem o takiej sylwetce, wystających kościach. Niestety wzrost nie pozwalał mo wtedy na kierowanie się ambicjami ale marzenia ma się zawsze.

Przyszedł dzień kiedy przestałem jeść. Nie będę opowiadać wam pierwszych dni odchudzania tylko do czego doprowadziło mnie pożądanie bycia szkieletem.

Założyłem zeszyt gdzie miałem zapisany każdy dzien, wyglądało to tak :
Dzień 4
Ile kalorii zjadłem :
Ile spaliłem :
Waga :
Obwód brzucha :
Obwód uda :

Ustaliłem, że maximum kalorii ile moge zjeść w dzień to 150 dla porównania, średni banan ma około 120 kalorii. Zazwyczaj nie przekraczałem nawet 100 kcal dziennie.

Moje menu wyglądało bardzo prymitywnie
1 mandarynka rano ( około ) 28 kalorii i gorzka herbata 0 kalorii
To samo na obiad i kolacje. W miedzy czasie również woda.

Zmieniałem jedynie główny posiłek czyli w tym przypadku mandarynka.

Poza jedzeniem spalałem mnóstwo kalorii.
1000 na skakance rano, popołudniu wieczorem
W wolnym czasie godzina biegania po schodach i 30 minut hula hop.
Miałem aplikacje gdzie obliczałem ile zjadłem i ile schudłem. Spalałem o wiele więcej kalorii niż jadłem.

Zawsze było mi słabo. Płakałem z bólu brzucha, bo tak chciało mi się jeść i szedłem spać, by o tym nie myśleć. Ciemno przed oczami i piszczenie w uszach.

Po cieżkich dwóch tygodniach ważyłem 40 kg. Udało mi się wyjść z mojej obsesji dzięki mamie i przyjaciołom. Cieszę się bardzo, że nie trwało to dłużej, bo mógłbym wpaść w anoreksję. W pewnym momencie miałem kalkulator w głowie. Wiedziałem ile co waży i ile ma kalorii. To było straszne myśleć tylko o jednym...



Mam nadzieję, że nikt nie popełni takiego błędu jak ja. Jeśli chudnąć to bezpiecznie i z głową. Na poprawę nastroju odbiegniemy całkowicie z tematu!



Piżamka w dinozaury?

Nie! To moja nowa bluza :)

W komentarzach napiszcie jakie wy macie doświadczenie z odchudzaniem i jak podobają wam się dzisiejsze zdjęcia i bluza :)




Bluza : klik

Buciki : klik















poniedziałek, 30 czerwca 2014

niespodzianka dla was

Za kilka dni razem z moją przyjaciółką ruszymy do podjęcia ciężkiej pracy aby przygotować coś specjalnego :)

Już nie mogę się doczekać efektów chociaż zdaję sobie doskonale sprawe z tego ile czeka mnie męki i rzetelności. Nie zdradzę wam teraz dokładnie co staram się przygotować ale to już nie bawem gdy będą pierwsze kroki naszej niespodzianki to wstawię zdjęcia i was poinformuję :)

Ten okropny deszcz! Na szczęście udało mi się zrobić dla was zdjęcia zanim czarna chmura przybyła. Zielony kolor - bardzo dominująca barwa w dzisiejszym wpisie, która rozprzestrzenia się na tle. Dzisiaj jestem bardzo specyficznej koszulce :) kilka motywów połączonych w jedno. Koszulka sama w sobie nie robi piorunującego wrażenia ale dopasowana do odpowiedniego ubioru i otoczenia robi się o wiele bardziej ciekawym t-shirtem. Mam również te białe buciki a raczej zeberki :) Niestety nie lubię takiego motywu więc są na sprzedaż. Całe ze skóry i w pewnym sensie odporne na deszcz tzn. nieprzemakalne bo mam identyczny model tylko, że całe czarne.

Jak podoba wam się dzisiejsza stylizacja? I czy jesteście zaciekawieni niespodzianką którą dla was przygotuję wraz z Moniką? :)



Koszulka : klik

Buty : klik













piątek, 27 czerwca 2014

kolczyk

Z kolczykami mam słabe doświadczenie. Za sobą mam jedynie 12 tunel, kolczyk w wardze i aktualny kolczyk septum :)

Czas na coś nowego! Zwłaszcza, że są wakacje to można trochę zaszaleć. Nostril ( kokczyk w nosie, kółko ) to w sumie ciekawa opcja, chociaż może mi nie pasować.

Dwa kolczyki pod wargami tzw snake też fajnie się prezentują. Niestety nie wiem co wybrać. Mam taką wewnętrzną potrzebę na kolczyk i koniecznie muszę to zrealizować lub zastąpić czymś innym.

Kolczyk w przegrodzie nosowej czyli septum, który mam aktualnie :
Przebicie trochę bolało ale zdecydowanie mniej niż wlożenie samegp kolczyka - do świeżo przebitej dziurki, więc ból był dosyć doskwierający.

Jakie wy macie doświadczenie z kolczykami?

Dzisiejsza stylizacja obok fabryki. Koszulka wanted, ciemne rurki oraz okulary. Prosto i zwyczajnie :)

Jak wam się podoba?



T-shirt : klik

Spodnie : klik