czwartek, 3 lipca 2014

okrutna historia z mojego zycia



W  dzisiejszym wpisie podzielę się z wami tym jak okrutnym sposobem schudłem 12 kg w około 2 tygodnie.

Chcę podzielić się z wami kawałkiem mojej historii :

2 gimnazjum, ważyłem wtedy 52 kg przy wzroście około 158. Zaczęło się od tego, że zainteresowałem się modelingiem. Codziennie przeglądając zdjęcia modeli i modelek wręcz marzyłem o takiej sylwetce, wystających kościach. Niestety wzrost nie pozwalał mo wtedy na kierowanie się ambicjami ale marzenia ma się zawsze.

Przyszedł dzień kiedy przestałem jeść. Nie będę opowiadać wam pierwszych dni odchudzania tylko do czego doprowadziło mnie pożądanie bycia szkieletem.

Założyłem zeszyt gdzie miałem zapisany każdy dzien, wyglądało to tak :
Dzień 4
Ile kalorii zjadłem :
Ile spaliłem :
Waga :
Obwód brzucha :
Obwód uda :

Ustaliłem, że maximum kalorii ile moge zjeść w dzień to 150 dla porównania, średni banan ma około 120 kalorii. Zazwyczaj nie przekraczałem nawet 100 kcal dziennie.

Moje menu wyglądało bardzo prymitywnie
1 mandarynka rano ( około ) 28 kalorii i gorzka herbata 0 kalorii
To samo na obiad i kolacje. W miedzy czasie również woda.

Zmieniałem jedynie główny posiłek czyli w tym przypadku mandarynka.

Poza jedzeniem spalałem mnóstwo kalorii.
1000 na skakance rano, popołudniu wieczorem
W wolnym czasie godzina biegania po schodach i 30 minut hula hop.
Miałem aplikacje gdzie obliczałem ile zjadłem i ile schudłem. Spalałem o wiele więcej kalorii niż jadłem.

Zawsze było mi słabo. Płakałem z bólu brzucha, bo tak chciało mi się jeść i szedłem spać, by o tym nie myśleć. Ciemno przed oczami i piszczenie w uszach.

Po cieżkich dwóch tygodniach ważyłem 40 kg. Udało mi się wyjść z mojej obsesji dzięki mamie i przyjaciołom. Cieszę się bardzo, że nie trwało to dłużej, bo mógłbym wpaść w anoreksję. W pewnym momencie miałem kalkulator w głowie. Wiedziałem ile co waży i ile ma kalorii. To było straszne myśleć tylko o jednym...



Mam nadzieję, że nikt nie popełni takiego błędu jak ja. Jeśli chudnąć to bezpiecznie i z głową. Na poprawę nastroju odbiegniemy całkowicie z tematu!



Piżamka w dinozaury?

Nie! To moja nowa bluza :)

W komentarzach napiszcie jakie wy macie doświadczenie z odchudzaniem i jak podobają wam się dzisiejsze zdjęcia i bluza :)




Bluza : klik

Buciki : klik















63 komentarze:

  1. Cudowna bluza ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę przykra historia. Ja przechodziłam to samo w wieku 19 lat, identyczna sytuacja tylko trochę inne parametry (172 cm, 44 kg). Dobrze, że wszystko się już ułożyło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Damian. ;c Nie odchudzaj się tak więcej!
    Kocham mocno. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze że z tego wyszedłeś, ale nadal z ciebie chudzinka :P
    świetne zdjęcia i fajna ,,piżamka" :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna bluza! Cieszę się, że udało Ci się wybrnąć z tego! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bluza ZAJEBISTA jednym słowem ;3 A co do historii, to bardzo współczuję :(

    OdpowiedzUsuń
  7. ja z 50 kg schudłam do 36, przez chłopaka. miałam ciężką depresję, rzucił mnie przez to. nic nie jadłam, całymi dniami spałam, byłam odwodniona, nie miałam siły na nic. był czas kiedy nie mogłam o własnych siłach dojść do łazienki. nadal próbuję wrócić do tamtej wagi, ale zamiast tyć bardziej chudnę... chyba nie ma już dla mnie ratunku :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz anoreksję ?

      Usuń
    2. Ej księżnoczko,zwróć się do kogoś o pomoc :c

      Usuń
    3. *księżniczko

      Usuń
    4. Skoro juz wie, ze to glupstwo I chce przytyc... TO CHYBA N IE MA ANOREKSJI ; d

      Usuń
  8. Dobrze że Ci się udało z tego wyjść :) /ask.fm/mikka4

    OdpowiedzUsuń
  9. Jezu Damian to przez to teraz nie możesz przytyc ? : ///
    Pisałeś na asku tyle razy, że chciałbyś przytyć chociaż 2 kilo czy cos w tym stylu ; ///

    OdpowiedzUsuń
  10. biedny Damian :C. nie odchudzaj się już nigdy to chore ;c.
    przytyj trochę bo 48kg to wciąż chorobliwe mało
    boje się o cb

    OdpowiedzUsuń
  11. Damian, przykro mi że muszę to Ci pisać lecz ja miałam indentyczną sytację jak ty.
    Lecz zamiast mandarynek jadłam jogurt naturalny 3 razy w ciągu dnia + woda. To tyle co jadlam.
    Co do bluzy to wygląda rzeczywiście jak piżama, lecz fajna "piżama" :D
    <3

    OdpowiedzUsuń
  12. biedny Damian ;c ale wkońcu osiągnąłeś to czego chciałeś <3 / Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty zjebie. On tego nie chciał, gdyby chciał to by pisał cos w stylu ZAJEBISTA HISTORIA Z MOJEGO ŻYCIA, chciał schudnąć no ale kurwa nie aż tak !!!!

      Usuń
    2. No dokładnie. Zanim coś napiszesz to pomyśl -,-

      Usuń
    3. Właśnie! Wiesz jak on się czuł? Co przeżywał? To Ty jedz przez dwa tygodnie tylko trzy mandarynki dziennie. Zobaczymy co wtedy powiesz. -,-'

      Usuń
    4. Ej ludzie halo, twórca tego komentarza może miał na myśli to, że Damianowi udało się zostać fotomodelem? Myślenie nie boli.

      Usuń
  13. supcio jest ta bluza. ✋✌
    // AlaaNNM

    OdpowiedzUsuń
  14. Zajebista bluza .! ;D . Ja od zawsze jestę szkieletem... . Cały czas jem a nie grubne =( @ewcialincia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie wiedzieć... Hahah... Ty nie GRUBNIESZ powiadasz... Ciekawie u Ciebie.

      Usuń
    2. Kto Cię uczył J. polskiego ?!

      Usuń
  15. Jeju wspólczuję :/ znowu ja próbuję schudnąc. :/ tyle że na wadze mam mniej ale wgl nie widać żebym była szczuplejsza. Musze się przyznać że myslałam wiele razy o takim odchudzaniu jak ty. Ale zawsze jakoś balam się żeby do czegoś gorszego nie doszło. Cwiczę tak jakby codziennie. Jeżdzę rowerem codziennie, a wcześniej ćwiczyłam a6w ale nie wiem czy coś dało. Schudłam 2 kg ale nie widac wgl. Chyba muszę ograniczyć się z jedzeniem i ze słodyczami itd. xD lol ale się rozpisałam :*
    p.S twoja bkuza jest mega *,* kocham

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapraszam wszystkich : http://ask.fm/AgaMaziarz :3 <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Ehh, wiem co czułeś... ja schudłam pare kilko tak sama z siebie, w ogóle sie nie starałam, wszyscy zaczęli mi mówić, że zeszczuplałam, bardzo ładnie wyglądam itp. ale ja i tak chciałam więcej...z początku nie było to groźne, potem zaczęło się...chowanie posiłków, które rzekomo itp... złe wyniki badań, anemia...ale na szczęście teraz już jest lepiej :))

    OdpowiedzUsuń
  18. I nagle wszystkim przytrafiło się to samo co Damianowi. No cóż za przypadek.

    OdpowiedzUsuń
  19. Damian :) bardzo ładna bluza, ale szkoda że tak drastycznie się odchudzałeś :( 52 kg to nie dużo :) mam 13 lat i ważę 47 kg. co Ja maj powiedzieć? świetna notka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam 16 lat i epizody anoresją i bulimią przeszłam w swoim życiu, a więc nie powowm,że wiem co czujesz, bo to dwa odmienne przypadki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Damian ale już tego nie robisz, prawda? :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Heh, ja chciałabym schudnąć, tylko że nie mam motywacji ;) 48 kg to moja wymażona waga ale żeby ją osiągnąć musiałabym chyba codziennie biegać. Cieszę się że wyszedłeś z tego (heheh jeśli chcesz oddam Ci troszke masy ;P) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hhahahaha, nie schudniesz Anonimie!!

      Usuń
  23. Piękna Bluza, a z odchudzaniem Damianek uważaj xd PS. Kocham :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze, że to w miarę szybko skończyłeś. Tak się absolutnie nie powinno odchudzać :/. Jesteś śliczny, a niscy chyba też mają szanse w modelingu... przynajmniej do Top Model przyjmowali też niskie czasem :P

    OdpowiedzUsuń
  25. ja chce taka bluze jak ty ! gdzie mozna kupic ?!

    OdpowiedzUsuń
  26. ja nie jem nic i żyje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umrzesz.

      Usuń
    2. HAHAHAHA WIDAĆ ŻE BUCZONATOR XDD

      Usuń
    3. haahhahahah odpowiedzi wyżej ;d padłam ;d

      Usuń
  27. najlepsze skarpetki ;d

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja miałam tak że chciałam skudnąć 12 kg , a schudłam 20 kg

    OdpowiedzUsuń
  29. I już teraz wiem co zrobić żeby schudnąć. .. dziękuję damianie... zrobię tak jak ty :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah ja tak samo xD

      Usuń
  30. Damian, ile teraz ważysz? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja mam podobnie tylko że wgl nie jem. pije tylko wodę jak spojrzę na jedzenie to od razu biegnę do ubikacji wymiotować. Ciężko mi z tym i to strasznie :C boje się chodzić do szkoły spotykać ludzi, każdy wytyka mnie palcami że same kości mam. Każdy dzień to dla mnie udręka jak coś zjem to wiśnie nic innego mi nie smakuje.. Chodziłam do dietetyków itd ale każdy kazał mi jeść. Ale jak mam to robić jak nie dam rady?! Dwa miesiące temu ważyłam 60 kg teraz ważę 30 kg i mam 165 cm wzrostu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wyglądasz jak kobieta :o

    OdpowiedzUsuń
  33. To bardzo dobrze, że nie wpadłeś w anoreksję, to okropna choroba... Najważniejsze, że pomogli Ci najbliżsi! :))
    A bluzę masz zajebistą! :))

    eustachowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. chce z tb na sesje zdj
    olivejasinska.blogspot.com zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  35. olivejasinska.blogspot.com zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja po operacji przez 2tyg byłam na samych kroplówkach i schudłam 15kg,ważyłam wtedy 32kg przy wzroście 175cm. Nikomu nie polecam,straszne wyniszczenie organizmu i w moim przypadku kompletna utrata kondycji (nie miałam siły chodzić,siedzieć) jeżeli się odchudzacie to tylko sport no i zdrowa dieta oczywiście bez wyliczania kcal ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Może nie polecasz ,ale ja skorzystam ,ponieważ musze schudnać .

    OdpowiedzUsuń
  38. współczuje ;( 13 lat 28 kilogramów 160

    OdpowiedzUsuń
  39. boże mam łzy w oczach na myśl, że mogłoby cię teraz nie być przez anoreksję...

    OdpowiedzUsuń
  40. prześliczna bluza

    OdpowiedzUsuń
  41. Pedał! Chuj! Gej jebany!

    OdpowiedzUsuń
  42. Biedny? Choroba? Śmierć? Okrutna Historia? Ludzie! Pojebało Was, i tego kolesia. Nie wiem, jakim chujem tutaj trafiłem, ale odkryłem chyba granicę internetu. Nie wiem, co niezwykłego jest w tej historii. Wiem, że ten chłoptaś jest pojebany. Chciał wyglądać jak szkielet? A co w tym kurwa jest niesamowitego? Jak już sobie do tego sam doprowadził, to nie powinien tego nazywać okrutną historią z jego życia. Nikt mu nic złego nie zrobił, tylko on sam sobie dojebał organizm. Szkoda, że nie ma wiele miejsc, gdzie można wyleczyć debilizm i syndrom niedojebania. Było by o tyle darmozjadów z "pokolenia Y" mniej...

    OdpowiedzUsuń